Tagi

, , , ,

„Wiedząc przeto, iż jeśli dołożę starania, aby się podzielić z wami tym, co sam otrzymałem, moją zapłatą będzie posługiwanie takim jak wy, postanowiłem napisać wam krótko, abyście wraz z wiarą mieli też doskonałą wiedzę (…).
Skoro zaś widzimy, że wszystko dokonuje się w zapowiedzianym porządku, powinniśmy coraz pilniej postępować drogą bojaźni Bożej. Ja zaś, nie jako nauczyciel, ale wasz brat, udzielę wam pouczeń, z których moglibyście zaczerpnąć otuchy na dni obecne.
Ponieważ «dni są złe», a przeciwnik działa, trzeba nam czuwać nad sobą i pilnie strzec woli Bożej. Otóż wiarę naszą wspierają bojaźń i wytrwałość, sprzymierzeńcami są cierpliwość i opanowanie. Jeśli te cnoty pozostaną nietknięte przed Panem, wtedy z radością dołączą się do nich: mądrość, rozumienie, poznanie i wiedza” (List przypisywany Barnabie).

Wrogowie naszej wiary chcieliby, abyśmy byli ciągle niedokształceni. Diagnoza jest przerażająca: wielu nie chce robić użytku z rozumu – starsi i najstarsi, i młodsi. Opinijki religijne, owszem, bo ktoś tam na stronie katolickopodobnej coś publicystycznie stwierdził a komuś innemu coś się wydaje.
Różaniec nie wystarczy, choć codzienny jest konieczny! Fideizm nie jest postawą katolicką. Fideizm jest herezją. Fideizm jest grzechem. Z oparów fideizmu trzeba się czym prędzej wydobywać. Rozum jest darem Bożym. I jednym z darów Ducha Świętego jest dar rozumu!
Czyż jeszcze nie doczytaliśmy, który to nurt heretycki charakteryzuje się szczególną wrogością wobec rozumu? Podpowiedzi nie będzie.
Zważywszy na obowiązek poznawania wiary katolickiej i na czasy zamętu powszechnego, codzienna przynajmniej półgodzinna lektura tekstów krystalicznie katolickich jest świętym i zaszczytnym obowiązkiem katolika.
Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.
Z zaniedbań w poznawaniu doktryny katolickiej trzeba się spowiadać i czym prędzej nawracać. Katolik kształci się chętnie. Czyta codziennie!

treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus