Pomylona apologia wulgaryzmów

Tagi

, , , , ,

Problem zepsucia werbalnego jest w Polsce powszechny i dotyczy także różnych „prawicowych”, „katolickich”, „tradycjonalistycznych” i internetowych działaczy. To nie jest polska kultura!
Co więcej, są i tacy, którzy nie widzą problemu albo bronią tego pomylonego procederu. Pomylona apologia wulgaryzmów!
Jak się skończyło dopatrywanie się dobra w grzechu, to już wiemy z kontekstów rajskich, ewinych.


„Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” (Mt 12, 34-37).

„Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4, 29).


treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus
 YouTube