Tags

, ,

   Jeśli chodzi o Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim, niestosowności przejawiają się na różne sposoby. Mamy oto między innymi:

– milczenie,

– ignorowanie tej tematyki w duszpasterstwie,

– całkowite (lub prawie całkowite) pomijanie milczeniem tej tematyki przez media, które określają siebie jako katolickie (?),

– nieodpowiedzialne wypowiedzi na ten temat,

– nieuczciwe wypowiedzi w optyce establishmentowej poprawności, z pominięciem rzetelnego merytorycznego wglądu w tematykę,

– wyznawanie fałszywego dogmatu „nowe jest lepsze” (w przypadku rytów mszalnych fałsz tego „dogmatu” wyjątkowo zgrzyta),

– dezaprobata (w różnej formie – subtelnej bądź bezczelnej) wyrażana wobec kapłanów, którzy na ten temat mówią publicznie,

– dezaprobata (w różnej formie – subtelnej bądź bezczelnej) wyrażana wobec kapłanów, którzy celebrują Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim,

– dezaprobata (w różnej formie – subtelnej bądź bezczelnej) wyrażana wobec wiernych, którzy kompetentnie wypowiadają się na ten temat,

– dezaprobata (w różnej formie – subtelnej bądź bezczelnej) wyrażana wobec wiernych, którzy proszą o celebrację Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim,

– traktowanie celebracji tradycyjnej Mszy Świętej jako zła koniecznego i proponowanie niewygodnych godzin i miejsc na jej celebrowanie,

– uzurpacyjny zakaz celebrowania tejże Mszy Świętej,

– separowanie kapłanów odprawiających tradycyjną Mszę Świętą od wiernych,
– wygórowane wymogi (wobec kapłanów i osób świeckich), od których spełnienia uzależnia się zgodę na celebrację,
– opór,
– bojkot,
– sabotaż.

   Oto smętne realia. Sytuacja, w jakiej znajduje się dzisiaj Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim budzi najwyższe zdumienie, niepokój i niezgodę: tak być nie może! Problem dotyczy przecież najdoskonalszego aktu kultu, dzięki któremu kształtowały się rzesze Świętych i rzesze uczciwych katolików, pokolenia, które poprzedziły nas – także na polskiej ziemi. Pytamy dzisiaj: „«Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?» Odpowiedział im: «Nieprzyjazny człowiek to sprawił»” (Mt 13, 27-28). Chwast niechęci i pogardy dla Tradycji posiał nieprzyjazny człowiek!

   Można sobie wyobrazić uprawniony opór, bojkot i sabotowanie takich rozporządzeń papieża, które zaprzeczałyby Tradycji, czyli wierze katolickiej.

   Natomiast opór, bojkotowanie i sabotowanie zawartych w bulli Quo primum rozporządzeń papieża Św. Piusa V, będących wprost na linii wierności Tradycji, jest działaniem antyeklezjalnym, idącym w kierunku niekatolickim. Robi się nieciekawie, destrukcyjnie, dziwnie i niebezpiecznie.

 

   Konstruktywna konkluzja lapidarna – na czasy pomieszania powszechnego: 

   Podejmując, w posłuszeństwie Tradycji i Ojcu Świętemu Św. Piusowi V, wszelkie godziwe starania, aby w Kościele – w diecezjach, parafiach, wspólnotach – rozkwitała codzienna praktyka liturgii Mszy Świętej celebrowanej w tradycyjnym rycie rzymskim na chwałę Boga w Trójcy Jedynego, przyczyniamy się do ocalenia i przekazania następnym pokoleniom czystej katolickiej wiary, katolickiego rozumienia Mszy Świętej jako Ofiary i jako najdoskonalszego aktu kultu. Wyborna i zaszczytna służba eklezjalna! Możliwa. Nagląca!

 


treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus
 YouTube