Tagi

, ,

„Omnis ergo qui confitebitur me coram hominibus, confitebor et ego eum coram Patre meo, qui est in caelis”

„Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 32).

 

   Od jakiegoś czasu salezjańskie nowicjaty z krajów Europy mają raz w roku swoje spotkanie we Włoszech. Tak było i w tym roku. W maju zjechali się na kilka dni do Turynu nowicjusze – także z Polski.

   Polscy nowicjusze przeszli tam prawdziwy chrzest bojowy – oprócz dobra widzieli profanacje, uzurpacje i inne zagraniczne sensacje i modernistyczne atrakcje. Na przykład któryś tam zagraniczny nowicjusz rozdawał Komunię Świętą podczas Mszy Świętej. Zwichnięte powołanie od początku. Przekroczone zostały granice. Takiego powołania już się nie naprawi, chyba tylko cudem.

   Młodzi Polacy dali świadectwo: byli jedynymi, którzy przyjmowali Komunię Świętą w postawie klęczącej, co było specyficzną atrakcją dla zagranicznych nowoczesnych.

   Polscy tegoroczni nowicjusze zaprezentowali najwyższą kulturę, mimo iż – powiem oględnie – nie uczy się w nowicjatach tych tematów, jak i wielu innych ważnych…

   Raz po raz podczas wykładów, na zasadzie dygresji, poruszałem ten wątek w sposób jednoznaczny, klarowny, katolicki. Oni ten temat zrozumieli. Ziarno słowa prawdy zaowocowało: nowicjusze salezjańscy dali świadectwo wiary wobec świata – przyjmowali Komunię Świętą w postawie klęczącej. Bez wielkich słów: to jest wielka sprawa, na skalę europejską.

   Ważne: bardzo się módlmy o to, aby wytrwali na co dzień w tej szlachetnej królewskiej praktyce uszanowania – klęcząc – Pana Jezusa utajonego w Najświętszym Sakramencie.

   Wczoraj, w dniu egzaminu, dałem każdemu z naszych nowicjuszy mały załącznik z taką treścią i z odpowiednią fotografią:

   „Istnieją wpływowe środowiska, które próbują wyperswadować nam postawę klęczącą”

   „Liturgia chrześcijańska (…) zgina kolana przed ukrzyżowanym i wywyższonym Panem.

   To właśnie jest centrum rzeczywistej kultury –

– kultury prawdy

   (Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii).

   Mógłbym – za św. Pawłem – każdemu z nich powiedzieć ku umocnieniu, bo bój przed nimi niezwykle trudny:

   „Noli itaque erubescere testimonium Domini nostri neque me vinctum eius, sed collabora evangelio secundum virtutem Dei”

   „Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga!” (2 Tm 1, 8).


treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus
 YouTube