Tagi

, , , , , , ,

   „A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia.
   To jest śmierć druga – jezioro ognia.
   Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia,
   został wrzucony do jeziora ognia” (Ap 20, 14-15).

W odparciu błędów i ironia może mieć moc egzorcyzmującą. Coś się komuś roi, coś ktoś czytał, lecz nie doczytał. Jednej pani wydaje się to, a jednemu panu przywidziało się tamto. W kwestiach wiary prywatne opinijki nie mają żadnego znaczenia. Zuchwałość to niepospolita odważać się na prywatne stwierdzenia w tak poważnych kwestiach jak kwestie dotyczące wiary, o których Kościół Katolicki – pouczony Objawieniem Bożym – przez wieki przekazywał prawdę.
Są dwie kwestie poważne, podświetlane tematem miłosierdzia, w których ujawniają się opinie błędne – już dość powszechne w kręgach katolicko-reformowanych. Należy je oświetlić prawdą ze względu na dobro dusz, które – mało świadome – w dobrej wierze błąd mogą przyjąć za pewnik.

Kwestia pierwsza. Herezja dawna (odgrzewane kotlety), a jednak hydra błędu łeb dzisiaj podnosi. Apokatastaza – na końcu wszystko powróci do Boga, łącznie z duszami z piekła i diabłem.
Ta błędna koncepcja podważa powagę Chrystusowej zbawczej ofiary na Krzyżu, wymogów moralnych, wolnej woli i odpowiedzialności człowieka. Jeżeli bowiem i tak wszystko miałoby na końcu powrócić do Boga, to po co tak okrutna Męka Zbawiciela i po co człowiek miałby starać się – pośród wielu trudności – prowadzić uczciwe życie tu, na ziemi, skoro i tak wszystko do Boga powróci? Pomysł apokatastazy jest błędem, jest herezją i należy ją – tak jak każdą herezję – zdecydowanie odrzucić.

Kwestia druga. Podnosi łeb tu i ówdzie, w środowiskach katolicko-reformowanych, opinia, jakoby po śmierci była jeszcze dana człowiekowi możliwość wyboru i opowiedzenia się za Bogiem lub przeciw Bogu.
Także i ta błędna koncepcja podważa powagę wymogów moralnych, wolnej woli i odpowiedzialności człowieka. Jeżeli bowiem i tak po śmierci miałby dopiero człowiek, stając wobec Boga, dokonać ostatecznego wyboru, to po co miałby starać się – pośród wielu trudności – prowadzić uczciwe życie tu, na ziemi, skoro i tak ostateczną decyzję miałby podjąć po śmierci? Pomysł jakieś pośmiertnej okazji do wyboru za lub przeciw Bogu jest błędem, jest herezją i należy ją – tak jak każdą herezję – zdecydowanie odrzucić.

Nauka katolicka czyli prawdziwa.
Ostateczne rzeczy człowieka:

  1. Śmierć.
  2. Sąd Boży.
  3. Niebo albo piekło.

„Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd” (Hbr 9, 27). Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza a za złe karze.
Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła” (wszystkie podkreślenia wł. ks. J.B.).
Wystarczy jeden grzech śmiertelny, niewyznany i nieodpokutowany – i dusza Bożym wyrokiem idzie na wieczne potępienie. Św. Innocenty III w Liście do Imberta, arcybiskupa w Arles (1201) naucza: „Karą zaś grzechu uczynkowego jest męka wiecznego ognia”.
Papież św. Pius X w swoim Katechizmie naucza: „Na czym polega nieszczęście potępionych? Nieszczęście potępionych polega na wiecznym pozbawieniu widzenia Boga i na wiecznej męce w piekle”.
Czas decyzji i opowiedzenia się za lub przeciw Bogu jest tylko do momentu śmierci. Po śmierci następuje sąd szczegółowy nad duszą. Nie ma po śmierci żadnej okazji do opowiedzenia się za lub przeciw Bogu. Kara piekła jest wieczna i nieodwracalna, i jest konsekwencją ludzkich wyborów dokonywanych PRZED śmiercią.
Benedykt XII w Konstytucji Benedictus Deus (1336) naucza: „Orzekamy, że według ogólnego rozporządzenia Boga dusze umierających w grzechu śmiertelnym zaraz po śmierci zstępują do piekła, gdzie doznają kar piekielnych”.
Synod Konstantynopolski (543) w dekrecie przeciw orygenistom deklaruje:
„Kan 9. Jeśli ktoś twierdzi lub sądzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli że nastąpi «apokatastaza» dla diabłów i bezbożnych ludzi – niech będzie wyklęty”.
Wybór grzechu i potępienia jest jedną z najbardziej straszliwych tajemnic dotyczących człowieka i jego wolności. Konsekwencje są nieodwracalne i wieczne.


Więcej o piekle tutaj


„A przeto, umiłowani moi,
zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem”
(Flp 2, 12).


treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus
 YouTube