Tags

, , , , , , ,

„Według możności staraj się zyskiwać życzliwość bliźnich,
a naradzaj się z mądrymi!
Wiedź rozmowę z rozumnymi,
a każda przemowa twoja niech będzie o Prawie Najwyższego” (Syr 9, 14-15).

Proceder rozmontowywania katolickiej doktryny, kultu, moralności i obyczajów jest w toku. Błąd jest już posadowiony w sposób nieodwracalny (z ludzkiego punktu widzenia).
Przeraża inercja i milczenie tych, którzy mają obowiązek diagnozowania i ostrzegania owczarni Pańskiej przed błędem i wilkami. Trudno więc dziwić się powszechnej ignorancji i inercji szerokich rzesz świeckich.

Czy można od osoby świeckiej wymagać nieomylnej diagnozy dotyczącej kwestii prawowitości tej czy innej osoby oficjalnie uchodzącej za ważnie piastującego wysoki i najwyższy urząd?
Można od osoby świeckiej wymagać zdiagnozowania i odrzucenia błędu odkształcającego katolicki depozyt wiary.
Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona jest grzechem.
W czasach zamętu powszechnego konsultacja z osobami roztropnymi jest dla duchownego katolickiego pożyteczna. Jeden z głosów ostatnio życzliwie mi przysłanych:

«Pozostaje to, co podczas rozbiorów czyniono w Wielkopolsce, czyli mniej oświadczeń, „uniwersałów” (jak w przypadku nieudolnego Kościuszki, włącznie z jego „teatrem” na rynku w Krakowie), mniej warszawskiego machania szabelką i wzniecania powstań beznadziejnych – których skutkiem była rzeź młodych Polaków – a więcej wielkopolskiej drogi faktów dokonanych, więcej pracy u podstaw, pracy „organicznej”, by nie dać się wykorzenić kościelnym Niemcom dzisiejszym».

Słowo zdaje się utwierdzać niżej podpisanego w codziennym trudzie, już kilkuletnim, publikowania treści katolickich w przestrzeni internetu. To jest praca u podstaw. Oby owocowała obficie dla dobra dusz wielu.
W czasach zamętu powszechnego konsultacja z osobami roztropnymi jest dla duchownego katolickiego pożyteczna.


treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus
 YouTube