Tagi

, ,

Warto się zastanowić, czy przystoi rzymskiemu katolikowi zgadzać się na to, by wrogowie naszej wiary publicznie i globalnie narzucali nam narrację i wymuszali, abyśmy zagospodarowywali czas i swoją głowę tymi i tymi tematami, a inne pomijali. Gdyby tak się działo, bylibyśmy marionetką w ręku wrogów naszej wiary.
Ambicja rzymskiego katolika powinna być na wskroś katolicka, to znaczy taka, jaka cechowała Kościół Katolicki przez wieki: własny dyskurs (brzemienny merytorycznością gruntowną i szlachetnie, ewangelicznie ekspansywny!), własne kryteria interpretacyjne, własne platformy porozumienia.
Zdaje się, że dwa tysiące lat mądrości Kościoła Katolickiego – odkrywanej, artykułowanej, werbalizowanej – wołają o konsekwencję. I kontynuację!


treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus
 YouTube