Tagi

, , ,

Dziecko się modli

Omnia autem honéste et secúndum órdinem fíant.
„Wszystko niech się odbywa godnie
i w należytym porządku!” (1 Kor 14, 40).

Różne są ścieżki ześlizgiwania się ku antropocentryzmowi, relatywizmowi i ateizmowi. Jedną z nich jest wprowadzanie elementu ludycznego do wiary katolickiej i katolickiego kultu. Ciało obce!
Aspekt ludyczny można wyróżnić tu i tam, lecz z pewnością nie w mającej źródło w Niebie wierze katolickiej, jedynej prawdziwej wierze, jedynej wierze dającej zbawienie duszy.
Dwoista jest niestosowność wprowadzania elementu zabawowego do wiary katolickiej:
W odniesieniu Nieba, bo Pismo Święte i Tradycja – w tym katolicka liturgia – nie dają nam podstaw do traktowania Nieba w kategoriach zabawowych. Byłoby to niestosownością wobec majestatu Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
I w odniesieniu do piekła, bo można nabawić się poważnych problemów duchowych i psychicznych – do ateizmu i samobójstwa, i wiecznej zatraty swojej duszy włącznie. Byłoby to niepowetowaną krzywdą wyrządzoną swojej duszy.
Św. Jan Bosko rozróżniał boisko od kościoła. Prawowicie kanonizowani święci mieli wyostrzoną zdolność rozumu: distínguere – rozróżniać. Sapienti sat. A jeśli dusza podstarzała chce się w kościele zabawić? Och, bywa.
W dzieciństwie, kiedy szedłem do kościoła, nie miałem najmniejszych oczekiwań, że będą mnie tam zabawiać. Uczono wtedy dzieci szacunku dla Pana Jezusa obecnego w tabernaculum i stosownego wobec Pana Jezusa zachowania się w kościele. Siostra katechetka wierzyła po katolicku i uczyła po katolicku. Posiała dobre zdrowe katolickie ziarno wiary. Lata sześćdziesiąte XX wieku.
Rodzice niechaj będą czujni i niech wiedzą, że jeśli ktoś do przekazu wiary katolickiej ich pociechom wprowadza element ludyczny, wprowadza ciało obce. Nie dawajmy na to zgody.

treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus
 YouTube