Wskutek jakiego grzechu traci się wiarę?
Wiarę traci się przez zaprzeczanie lub dobrowolne poddawanie w wątpliwość choćby jednego z artykułów wiary, które są nam podane do wierzenia.
Jak odzyskać utraconą wiarę?
Utraconą wiarę można odzyskać przez żal za grzech popełniony przeciwko wierze i przez ponowne przyjęcie całego depozytu wiary podawanego przez Kościół.
(Św. Pius X, Katechizm)

Trudno dyskredytować dzisiejsze szczegółowe działania mające na celu obronę tego czy innego detalu doktryny wiary czy moralności (np. obronę życia). Dopóki jednak nie umocujemy sobie w głowie tej oczywistości katolickiej, że tylko bezwarunkowe przyjęcie całego – niezmutowanego i nieuszczuplonego – depozytu wiary (depósitum fídei) jest wyrazem wiary katolickiej, dopóty nasze działania będą przypominały gaszenie płonącego krzewu, podczas gdy cały las płonie. Jeśli obronimy całokształt depozytu wiary, obronimy wszystko, co dobre, słuszne i prawdziwe – od Boga pochodzące. Żałosne jest i zdumiewające, że prawie nikt dzisiaj nie podnosi tego wątku istotnie katolickiego.
Uczyńmy repetycję łopatologiczną: nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako doktrynę katolicką, jest nią w rzeczywistości. Aby poznać autentyczną doktrynę katolicką i stać się zdolnym do identyfikowania współcześnie krzewionych jawnie błędów, należy cierpliwie podjąć inicjatywę Biblioteka ’58. Bez niej jesteśmy całkowicie bezbronni wobec błędu, który został, po ludzku mówiąc, nieodwracalnie uprawomocniony. Dopust Boży.
Kwestia jest newralgiczna, ponieważ od przyjęcia całego – niezmutowanego i nieuszczuplonego – depozytu wiary zależy nasze zbawienie wieczne. Tylko wiara katolicka – jedyna prawdziwa wiara – daje zbawienie duszy. Taka jest stała, pewna i niezmienna nauka Kościoła Katolickiego – Boża nauka, objawiona. Świadectwo świętych męczenników katolickich ma nam na ten temat coś istotnego do powiedzenia.
Św. Ignacy Antiocheński, męczennik, który zdał egzamin z wiary, pisał, pełen pasterskiej troski, do Efezjan:
„«Nie błądźcie», bracia moi. Ci, którzy rujnują rodziny, «królestwa Bożego nie odziedziczą». Jeśli więc ci, którzy tak czynili, postępując według ciała, już zostali ukarani śmiercią, o ileż bardziej powinien być ukarany ten, kto przewrotną nauką fałszowałby wiarę Bożą, za którą Jezus Chrystus został ukrzyżowany. Kto byłby splamiony takim przestępstwem, pójdzie w ogień nieugaszony, podobnie jak i ten, kto go słucha.
Pan zezwolił namaścić swą Głowę wonnym olejkiem, aby Jego Kościół napełnił się wonią nieśmiertelności. Strzeżcie się śmiercionośnej woni nauki, wywodzącej się od księcia tego świata, aby przypadkiem nie powiódł was w niewolę, z dala od ofiarowanego wam życia”.
I tylko o takiej – katolickiej – wierze mówi św. Atanazy w swoim Wyznaniu wiary: Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem – „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”.
Trzeba więc odzyskać wiarę katolicką – w myśleniu, słowie i czynie.
Biblioteka ’58 otwarta całą dobę, przez wszystkie dni tygodnia.

treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus