0524-maryja_1

Maledictus homo qui confidit in homine, et ponit carnem brachium suum,
et a Domino recedit cor eius.
Benedictus vir qui confidit in Domino, et erit Dominus fiducia eius.

„To mówi Pan:
«Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku
i który w ciele upatruje swą siłę,
a od Pana odwraca swe serce.
Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie,
nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście:
wybiera miejsca spalone na pustyni,
ziemię słoną i bezludną.
Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu,
i Pan jest jego nadzieją.
Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą,
co swe korzenie puszcza ku strumieniowi;
nie obawia się, skoro przyjdzie upał,
bo utrzyma zielone liście;
także w roku posuchy nie doznaje niepokoju
i nie przestaje wydawać owoców” (Jer 17, 5-8).

Jak mogą skonstatować uważni Czytelnicy, niniejszy blog nie ma ambicji prezentowania spektakularnych i oryginalnych konceptów intelektualnych. Jest raczej niespektakularnym, cierpliwym, wytrwałym i dyskretnym wskazywaniem na niezawodne źródło Prawdy: Boże Objawienie zawarte w Tradycji i Piśmie Świętym. Wzbogacające się zasoby naszej Biblioteki ’58→ są konkretyzacją tego kierunku. A kierunek jest wybornie katolicki, to znaczy wierny temu, czego Kościół przez wieki nieomylnie i niezmiennie nauczał. Jest to kierunek pewny, prowadzący do zbawienia duszy.

Powtórzmy to, co już przy innej okazji było powiedziane: w sprawach wiary prywatne opinijki tego czy innego duchownego czy świeckiego nie mają żadnego znaczenia.

Wiara katolicka, jedyna prawdziwa wiara dająca zbawienie duszy, ma swój fundament w Panu Bogu, w Jego autorytecie i w Jego Objawieniu. Źródłami Objawienia Bożego są Tradycja i Pismo Święte.

Ludzkie autorytety upadają, niezależnie od miejsca zajmowanego w Kościele. Jeśli katolik nie czuwa, nie pracuje nad sobą, nie spowiada się szczerze, z mocną decyzją poprawy, wtedy nie ma żadnej gwarancji zbawienia. Droga do wiecznego potępienia, do piekła, jest ciągle otwartą możliwością. Repetycji z życia nie będzie. „Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd” (Hbr 9, 27).

Pan Jezus pyta: „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”(Łk 18, 8).

Jak lekkomyślne jest opieranie się w sprawach wiary na ludzkich autorytetach!
Jak dojrzałe jest oprzeć się w sprawach wiary na autorytecie Pana Boga!

Trzeba się codziennie modlić i klękać przed Panem Bogiem na dwa kolana, prosząc pokornie o łaskę wiary i o jej pomnożenie, jak uczniowie: „Przymnóż nam wiary!” (Łk 17, 5).

Żadne środowiska – modernistyczne (więc niekatolickie) czy tradycjonalistyczne (więc katolickie) – nie zapewnią nam wytrwania w wierze. Tylko Pan Bóg i Jego łaska oraz nasza decyzja i współpraca z łaską w Kościele Katolickim decydują o zbawieniu.

Idą czasy niezwykle trudne dla wiary. Już są. A trudności się jeszcze nasilą. „Wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu” (Mt 24, 10-12).

Roztropnościowa przestroga jest zatem taka, aby trzymać się mocno tego, co Pan Bóg objawił a co Kościół przez wieki nieomylnie i niezmiennie przekazywał.

Czas już dojrzał i możemy już publicznie wyartykułować pytania najpoważniejsze: Gdzie dzisiaj głoszona jest czysta katolicka wiara? Gdzie dzisiaj katolik może znaleźć nieskażony skarb odwiecznego i niezmiennego Bożego depozytu wiary?

Rozumiemy dobrze, że jest to pytanie dotyczące najważniejszej kwestii życia: zbawienia wiecznego. Jedynie wiara katolicka prowadzi do zbawienia duszy. „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary” (Wyznanie wiary św. Atanazego).

Z pewnością wszystko, co potrzebne jest, aby poznać drogę zbawienia, znajdziemy w zasobach Biblioteki 58→. Nasza codzienna lektura.

Wypowiadane, drukowane czy nagłaśniane prywatne opinijki – nowoczesne, wesołe czy śmiałe – tego czy innego popularnego w tych czy innych kręgach duchownego czy świeckiego, nie mają żadnego znaczenia w sprawach wiary.

Przy okazji można postawić pytania poważne i takie: Kto, kogo i w jakich celach promuje i nagłaśnia? Oraz: Kto, kogo i w jakich celach dezawuuje i wycisza? Niejeden, którego wpływowe środowiska mieniące się katolickimi ozdabiały nimbem, okazywał się tajnym lub jawnym destruktorem katolickiej wiary o niejasnych umocowaniach. Kwestia może dotyczyć też pewnych środowisk opiniotwórczych i portali internetowych, w których wielu złożyło nadzieję. Czuwajmy i bądźmy roztropni. A nadzieje nasze lokujmy w miejscu pewnym: w Panu Bogu i w nieomylnej i niezmiennej nauce Kościoła Katolickiego.

Jeśli tak sprawy dojrzale i po katolicku postrzegamy, wtedy jeśli się zdarzy, że głośne takie czy inne nimby czy autorytety tych czy innych duchownych czy świeckich – modernistycznych (więc niekatolickich) czy tradycjonalistycznych (więc katolickich) – upadną, my wiarę zachowamy, bo nie budowaliśmy jej na autorytecie tych czy innych ludzi, lecz na autorytecie Pana Boga.

Ta katolicka uwaga bardzo nam już jest, i będzie w przyszłości, przydatna – być może szybciej niż moglibyśmy się spodziewać. Niejednokrotnie.

Dlatego przy codziennym pacierzu, klęcząc, powtarzajmy Panu Bogu rozumnie i z wiarą Akt wiary:

Wierzę w Ciebie, Boże żywy,
w Trójcy jedyny, prawdziwy;
wierzę, w coś objawił Boże,
Twe słowo mylić nie może.

Jak dobrze i bezpiecznie jest poznawać Boże Objawienie zawarte w Tradycji i Piśmie Świętym.
Jak dobrze i bezpiecznie jest wierzyć w Pana Boga.
Jak dobrze i bezpiecznie jest wierzyć Panu Bogu.
Jak dobrze i bezpiecznie jest pełnić Jego Wolę.
„Słowo Twe, Panie, trwa na wieki,
niezmienne jak niebiosa” (Ps 119, 89)!

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

Dzisiaj przypada 1. rocznica śmierci śp. Ks. Dr. Henryka Łuczaka SDB.
Requiescat in pace.

Z wdzięcznością za jego gorliwą (niedocenioną wśród swoich) służbę kapłańską i dar przyjaźni, dedykuję Księdzu Henrykowi trzy ostatnie części z Requiem Gabriela Fauré, zgodnie z treścią życząc mu, aby Chrystus okazał mu swoje miłosierdzie, uwolnił go z więzów śmierci i obdarzył życiem wiecznym w Niebie.

Agnus Dei

Libera me

In paradisum

Bernard Kruysen baryton
Netherlands Radio Chorus
Rotterdam Philharmonic Orchestra
dyryguje Jean Fournet

Jedno z ostatnich obszerniejszych wystąpień Ks. Łuczaka, Kraków, 15 czerwca 2013, Nowy Porządek Świata: