Rozwiązanie problemów Kościoła nie płynie z nurtów protagonistycznych, z szukania oryginalności i nowości, choćby miały pochodzić z wysokich szczebli kościelnych.
Rozwiązanie problemów Kościoła płynie z pokornej wierności Objawieniu Bożemu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji.

Ten powiedział to a tamten powiedział tamto, a jeszcze inny powiedział coś innego. I cóż to ma za znaczenie?
Ma znaczenie (dla naszego zbawienia!) to, co Pan Bóg objawia, co zawarte jest w Piśmie Świętym i Tradycji, i co Kościół przez wieki nieomylnie przekazywał.

„Śmieszy, tumani, przestrasza” ten, kto deklaruje własne recepty na „ulepszanie” Kościoła.
Zachwyca, umacnia i zagrzewa do wierności ten, kto pokornie wskazuje na jedyne niezawodne źródło Prawdy: Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji.

Rzymski katolik to rozumie doskonale. I praktykować się stara.
Amen.