IMG_20150112_0001

Proszę pozwolić mi dzisiaj na słowo osobiste – dobre słowo o mojej Mamie.
Dzisiaj przypada 27. rocznica śmierci mojej Mamy, śp. Stanisławy.
Dokładnie 27 lat temu, w listopadowy wieczór, będąc jeszcze klerykiem w seminarium duchownym, słuchałem właśnie Requiem Mozarta a kiedy Ksiądz Rektor później przyniósł mi smutną nowinę, zorientowałem się, że było to w tym samym czasie, kiedy Mama odchodziła z tego świata. Zrządzenia Opatrzności…
Dzisiaj odprawiłem Mszę Świętą o wieczne zbawienie mojej Mamy. Czyż może być większy dar dla zmarłych?
Niech Pan Bóg będzie uwielbiony za Jej życie pełne wiary, miłości, modlitwy, pracy, troski, cierpienia, za Jej cierpliwe i codzienne wypełnianie obowiązków stanu.
Kiedyś znalazłem w książeczce do nabożeństwa mojej Mamy obrazek z modlitwą matki, w których były m.in. słowa prośby, aby Pan Bóg zechciał „jednego z moich synów powołać na kapłana”.
Mamy się modlą… Pan Bóg słucha. Odpowiada!
Niech odpoczywa w pokoju. Reuqiescat in pace.
Wszystkim, którzy zechcą pomodlić się o spokój duszy mojej Mamy składam serdeczne Bóg zapłać.

+ + +

Śp. Stanisława Bałemba z d. Kaglik
(ur. 19.07.1928 Lwów, zm. 20.11.1987 Wrocław)