Najświętsze Serce Pana Jezusa jest źródłem życia i świętości, przebłaganiem za grzechy nasze, dla nieprawości naszych starte.
Najświętsze Serca Pana Jezusa jest krystalicznie czyste.
Modlimy się: Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według Serca Twego.
Za przykładem Najświętszego Serca Pana Jezusa mamy i my mieć serce czyste.
W każdym powołaniu, w każdym stanie życia, w każdym miejscu i w każdym czasie ta sprawa jest i powinna być pierwszoplanowa: czyste serce, życie w łasce uświęcającej, wolność od grzechu – zwłaszcza od grzechu śmiertelnego.
Jakże mogliby dobrze wypełnić swoje powołanie mąż, ojciec, żona, matka, osoba konsekrowana, kapłan czy biskup, jeśli zaniedbaliby troskę o duszę, gdyby nie mieli serca czystego? To jest najważniejsza sprawa na świecie: troska o czystość serca, troska o życie w łasce uświęcającej, troska o duszę. Pan Jezus mówi: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16, 26).
Pan Jezus daje prawdziwą obietnicę: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8).
Miejscem, gdzie odzyskuje czystość nasza dusza jest konfesjonał. Strzeżmy się jak ognia zapatrywań tych ludzi, którzy pod jakimkolwiek pozorem chcieliby nas odwieść od Sakramentu Pokuty. I trzeba się dobrze spowiadać – dokładnie, precyzyjnie, szczerze, pokornie.
Jak dobrze jest mieć serce czyste!
Św. Piotr pisze: „A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie” (1 P 3, 16). Posłuchajmy go, bo dobrze nam radzi!