Kazanie ks. Jacka Bałemby SDB wygłoszone podczas tradycyjnej łacińskiej Mszy Świętej odprawionej przez o. Krzysztofa Stępowskiego CSsR.

   Ogólnopolska Pielgrzymka Wiernych Tradycji Łacińskiej na Jasną Górę – Tradiclaromontana2013, 26.10.2013, Jasna Góra, Bazylika, Msza Święta, godz. 12.00.

.

Kazanie na J. Górze Tradiclaromontana2013. 26.10.2013

fot. Jan Kiszkurno

   Kazanie wygłosiłem na uprzejme zaproszenie Organizatorów Pielgrzymki. Jest to słowo do wszystkich środowisk, które klarownie odwołują się do Tradycji. Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż Tradycja jest u fundamentów Kościoła i wiary katolickiej, trzeba powiedzieć, że jest to po prostu słowo do katolików. Kto bowiem odrzuca Tradycję, nie jest katolikiem. Zbłądził. Wrócić do prawdziwej wiary może. Powinien!

   Bez popadania w megalomańskie tony, jednak wypowiedzmy to – skromnie, klarownie, realistycznie i odważnie, mając na uwadze ogromnie trudną sytuację w Kościele: to jest słowo umacniające i porządkujące do katolików w Polsce i za granicą. Niechże zatem to słowo biegnie i dociera do wielu – także dzięki pośrednictwu i gorliwości Szanownych Czytelników i Słuchaczy.
.

   Rozsyłajmy ten link, bo sprawy naglą:

https://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/?p=2056&preview=true

.

.

AUDIO:
.

. 

.

TEKST:

 

 

Pokora Matki Bożej naszym światłem

na drodze wierności Tradycji

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

 

W Dziejach Apostolskich mamy taki fragment: „Wtedy Piotr przemówił w dłuższym wywodzie” (Dz 10, 34). Niech będzie wybaczone kaznodziei, że – za wzorem wielkiego Apostoła – przemówi dzisiaj w dłuższym wywodzie.

Dyskurs racjonalny, to znaczy rozumny, do ludzi, którzy – według określenia pawłowego – starają się pełnić rozumną służbę Bogu (por. Rz 12, 1).

 

Et ait Maria:

«Magnificat anima mea Dominum,

et exsultavit spiritus meus in Deo salvatore meo,

quia respexit humilitatem ancillae suae.

Fecit potentiam in brachio suo,

dispersit superbos mente cordis sui;

deposuit potentes de sede

et exaltavit humiles».

 

„Wtedy Maryja rzekła:

«Wielbi dusza moja Pana

i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim.

Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.

On przejawia moc ramienia swego,

rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich.

Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych»”

(Łk 1, 46-48.51-52).

 

Czasy pomieszania powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła. Dobro pomieszało się ze złem. Łaska z grzechem. Prawda z błędem. Ortodoksja z herezją. Tradycja z modernizmem. Obiektywizm prawdy z arbitralnością subiektywnych opinii. Niewzruszoność pryncypiów z ruchomym relatywizmem. Niezmienność Prawdy z obszerną listą zastrzeżeń. Niezmienność liturgii z festiwalem destrukcyjnej kreatywności przy ołtarzu Pańskim. Teocentryzm z antropocentryzmem. Boże Objawienie z produktami ludzkiego pomysłu. Można by kontynuować…

Czyż nie jest tak, że czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła, rozglądamy się za pewnością, stałością, niezmiennością, na których moglibyśmy spokojnie i z ufnością oprzeć swoje życie, odczytać prawdziwie jego sens i cel, i znaleźć pewne wskazówki jak żyć? Tę pewność, stałość, niezmienność, na których spokojnie i z ufnością można oprzeć swoje życie, znalazły w Kościele rzesze Świętych, którzy są najpiękniejszym owocem mądrej, Bożej pedagogii Kościoła.

Wymyślają różni ludzie ciągle nowe sposoby odnowy Kościoła. Ściślej trzeba by powiedzieć: odnowy ludzkiego wymiaru Kościoła. A przecież od dwudziestu wieków daje nam Pan Bóg – jakby na tacy! – program niezawodny nie nowej, lecz Bożej odnowy Kościoła. Ten program to jest wierność Bożemu Objawieniu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji, wierność Prawdzie i łasce, czyli mądrość i świętość, w czym zawiera się także walka z błędem i grzechem. W ten sposób realizuje się najszlachetniejszy Chrystusowy program: Instaurare omnia in Christo – odnowić wszystko w Chrystusie.

Ten program przekracza ramy koniunktury, establishmentu  politycznego i eklezjalnego, przekracza uwarunkowania okoliczności, doraźności, podległości i zależności różnych…

Ten program jest aktualny zawsze i wszędzie, i dla każdego człowieka.

A zatem program aktualny także dzisiaj dla Kościoła Wojującego – Ecclesia Militans – do którego mamy zaszczyt z Bożej łaski należeć!

Św. Atanazy pisze w swoim Wyznaniu wiary: „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”.

Stałość wiary. Pewność wiary. Niezawodność wiary. Potrzeba pokory, aby uznać i wyznać, że Pan Bóg jest prawdomówny i niezmienny. Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów! W liście Benedykta XVI do biskupów, wydanym z okazji publikacji motu proprio Summorum Pontificum, czytamy: „To, co przez poprzednie pokolenia było święte, również dla nas pozostaje święte i wielkie, i nie może być nagle całkowicie zabronione albo potraktowane jako szkodliwe”. Tak mówi Słowo Boże: Iesus Christus heri et hodie idem, et in saecula! – „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom” (Hbr 13, 8)!

 

Ogólnopolska Pielgrzymka Wiernych Tradycji Łacińskiej na Jasną Górę – Tradiclaromontana2013.

Tak mówią niektórzy: „tradycjonaliści przyjechali”. Tak jakby chodziło o jakąś grupę w Kościele. A przecież, kiedy mówimy o Tradycji dotykamy samych fundamentów Kościoła. Katolik nie może nie być człowiekiem Tradycji. Stąd też słuszne byłoby powiedzenie, że na Jasną Górę przybyła Pielgrzymka katolików. Tak!

Stwierdzamy fakt: czasy pomieszania powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła. I właśnie w tym kontekście zauważamy porządkującą rolę Tradycji. Oczywiście, Tradycja, tak ją rozumie Kościół, jest rzeczywistością o wiele większą i wieloaspektową. Możemy jednak zasadnie mówić o porządkującej roli Tradycji. Wierność Tradycji zatem jest skutecznym remedium na czasy pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła – w zakresie doktrynalnym, duchowym, moralnym, liturgicznym.

Jesteśmy w najgłębszym nurcie Kościoła. U samych fundamentów. Oddalając się od Tradycji oddalamy się od wiary katolickiej.

Zagadkowe więc pozostaje niemal całkowite milczenie o Tradycji w ostatnich kilkudziesięciu latach…

Zagadkowa pozostaje alergia na punkcie Tradycji w ostatnich kilkudziesięciu latach…

I zagadkowa pozostaje agresja wobec tych, którzy o Tradycji odważają się mówić klarownie i publicznie…

Jest jakiś paradoks, o którym trzeba dzisiaj w Kościele odważnie i często mówić: katolicy, którzy jako swój program życia biorą to, czego Kościół nauczał przez dwadzieścia wieków, wierny Bożemu Objawieniu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji, są dzisiaj niejednokrotnie traktowani jako ludzie dziwni. Nawet niektórzy czują się nieswojo, kiedy słyszą słowo „Tradycja”. A przecież tutaj dotykamy centralnych kwestii wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary!

Pismo Święte i Tradycja – oto, gdzie poznajemy Prawdę objawioną przez Boga.

Tradycja nie jest opcjonalnym, ozdobnym dodatkiem do wiary. Papież św. Pius X pisze klarownie: „Tradycji winniśmy przypisywać takie samo znaczenie, jak objawionemu Słowu Bożemu, które jest zawarte w Piśmie Świętym” (Katechizm św. Piusa X).

Czasami słyszymy takie groteskowe postulaty: „No, Tradycja niech tam sobie będzie, ale tak nie za dużo i… nie za wyraźnie!”.

Tradycja w rozumieniu katolickim to nie szacowne i zmienne zwyczaje ludzkiego pomysłu czy szlachetne archiwalia. Tradycja w rozumieniu katolickim ma ściśle określone teologiczne znaczenie. Znaczenie to wyartykułowane jest jasno w katolickich, pewnych źródłach.

Kończąc ten wstępny wątek przytoczmy tylko wypowiedzi św. Piusa X, papieża, zawarte w jego Katechizmie:

 

34. Czym jest Tradycja?

Tradycja to niespisane słowo Boże, które zostało przekazane żywym słowem przez Jezusa Chrystusa i Jego Apostołów, a do nas dotarło przez stulecia, za pośrednictwem Kościoła, bez żadnej zmiany.

 

35. Gdzie jest zawarte nauczanie Tradycji?

Nauczanie Tradycji zawarte jest przede wszystkim w dekretach soborów, w pismach świętych Ojców Kościoła, w dokumentach Stolicy Apostolskiej, a także w słowach i obrzędach świętej liturgii katolickiej.

 

36. Jakie znaczenie winniśmy przypisywać Tradycji?

Tradycji winniśmy przypisywać takie samo znaczenie jak objawionemu słowu Bożemu, które jest zawarte w Piśmie Świętym.

 

W świetle powyższego jasno widzimy, że przyjmując Tradycję i zachowując wierność Tradycji, jesteśmy katolikami. Opieramy się na niezmiennym fundamencie Prawdy w Kościele. Stąd kaznodzieja nie ma pokus, aby mówić: tradycjonaliści. Kaznodzieja mówi: katolicy. Bo taka jest prawda: dzisiaj jest pielgrzymka katolików!

 

Na tym świętym miejscu wypada nam oddać chwałę Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, który wybiera czasy i miejsca, aby objawić swoją chwałę, aby człowieka obdarzyć łaską i aby obdarować go krystalicznym darem Prawdy.

 

Tutaj jest miejsce święte.

Hic est Deus. Tutaj JEST BÓG.

Dlatego, razem z Matką Bożą, Aniołami i Świętymi, z pokorą mówimy:

Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto.

Sicut erat in principio, et nunc, et semper

et in saecula saeculorum.

 

Tutaj jest miejsce święte. Tabernaculum – dom Boga między ludźmi!

Hic est Dominus noster Iesus Christus. Tutaj jest nasz Pan Jezus Chrystus.

Dlatego, razem z Matką Bożą, Aniołami i Świętymi, z pokorą mówimy:

Adoremus in aeternum Sanctissimum Sacramentum!

 

Tutaj jest miejsce święte.

Hic est Mater Dei. Tutaj jest Matka Boża – Najświętsza, Niepokalana, Królowa.

Dlatego, razem Aniołami i Świętymi, z pokorą mówimy:

Ave, maris stella,

Dei Mater alma,

Atque semper Virgo

Felix coeli porta.

 

Matka Boża jest pokorna. Odpowiada Archaniołowi Gabrielowi: Ecce ancilla Domini; fiat mihi secundum verbum tuum – „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1, 38).

Matka Boża nie eksperymentowała ze Słowem Bożym. Matka Boża Słowo Boże przyjęła i wypełniła! Z wiarą przyjęła i pokornie wypełniła.

Pan Bóg „wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej” – respexit humilitatem ancillae suae (Łk 1, 48).

Pokora Matki Bożej wyraża się między innymi w modlitwie pokornej, czystości serca i służbie pokornej – miłości bliźniego.

Naśladując pokorę Matki Bożej przez modlitwę pokorną, czystość serca i służbę pokorną – miłość bliźniego, ocalamy skarby Tradycji. Rozkwita w nas i przez nas Prawda i łaska.

Rozważmy zatem pokrótce te trzy przejawy pokory Matki Bożej, które mamy naśladować: modlitwę pokorną, czystość serca i służbę pokorną – miłość bliźniego.

 

Wyrazem pokory Matki Bożej jest Jej modlitwa, wypływająca z pokornego uznania swojej całkowitej zależności od Pana Boga. Ecce ancilla Domini; fiat mihi secundum verbum tuum – „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1, 38).

Od Maryi uczymy się pokory wyrażonej w modlitwie, wypływającej z pokornego uznania naszej całkowitej zależności od Pana Boga.

Bł. ksiądz Jan Balicki w swojej konferencji O modlitwie tak pisał: „Modlitwa powinna być także pokorna, według tego, co naucza św. Piotr: «Wszyscy zaś wobec siebie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje». Pokornie, znaczy z uznaniem i wyznaniem absolutnej zależności od Boga, będąc wobec Niego nicością, grzechem, niemocą, nędzą z siebie samych i niegodni wysłuchania, a tylko z miłosierdzia spodziewamy się otrzymać to, o co prosimy”.

Z pokorą bierzemy codziennie do ręki Różaniec i modlimy się pokornie i wytrwale: za Kościół – o wierność Bożemu Objawieniu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji, o nawrócenie grzeszników, o pokój na świecie. Modlimy się także z bojaźnią o zbawienie własnej duszy, zgodnie ze słowami  św. Pawła: Cum metu et tremore vestram salutem operamini – „Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12). Modlimy się pokornie. Codziennie. Klękamy w domu do codziennego rodzinnego pacierza. Pacierz. I… różaniec. Różaniec, różaniec!

Słowo Boże przynagla nas serdecznie: „W ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie – wytrwali!” (Rz 12, 12).

 

Wyrazem pokory Maryi jest Jej czystość, wypływająca z pokornego przyjęcia obfitości łaski, w którym nie było najmniejszej zgody na brud grzechu. Archanioł Gabriel mówi do Maryi: Ave, gratia plena, Dominus tecum – „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą” (Łk 1, 28).

Od Maryi uczymy się czystości, wypływającej z pokornego przyjęcia obfitości łaski, w którym nie byłoby najmniejszej zgody na brud grzechu.

Bracia i siostry, bardzo dbajmy o to, aby nasze środowiska promieniowały łaską! Bardzo dbajmy o to, aby w nasze środowiska nie wślizgnął się demon nieczystości – czasem pod bardzo subtelną postacią. Z troską i najwyższą odpowiedzialnością pamiętajmy, że wykroczenia w tym względzie mogą skompromitować sprawę Tradycji i środowiska jej wierne. Nie wyklucza się w tej sferze działań agenturalnych, które mogą bazować na ludzkich słabościach. Bardzo uważajmy i bądźmy roztropni!

Św. Paweł pisze:

„O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie. O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec – to jest bałwochwalca – nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego!” (Ef 5, 3-7).

Nasze katolickie środowiska muszą być piękne i czyste – przejrzyste. Muszą być miejscami, gdzie króluje łaska, dobro i czystość – świętość! Nasze środowiska muszą być piękne, pachnące łaską, dobrze wysprzątane! A jeśli pojawi się brud grzechu, powinien być jak najszybciej usuwany przez niezwłoczną, dobrą i szczerą spowiedź.

Pisze św. Piotr:

„Z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają” (1 P 3, 16).

A Pan Jezus mówi: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8).

 

I jeszcze: wyrazem pokory Maryi jest Jej miłość i dobroć okazywana bliźnim – pokorna służba. Opisuje św. Łukasz: Exsurgens autem Maria in diebus illis abiit in montana cum festinatione in civitatem Iudae et intravit in domum Zachariae et salutavit Elisabeth – „W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę” (Łk 1, 39-40).

Wyrazem naszej pokory, za wzorem Maryi, jest nasza miłość i dobroć okazywana bliźnim – pokorna służba.

Kilka pytań:

Czy chętnie czynimy dobro bliźnim – słowem, czynem, modlitwą?

Jak przyjmujemy nowe osoby, które przychodzą do naszych środowisk?

Czy nie nosimy zbyt wysoko swojego tradycyjnego nosa, tak że nie zauważamy, bądź nie chcemy zauważyć bliźnich wokół nas?

Czy nie zamykamy się w wieży z kości słoniowej naszego środowiska, naszych upodobań i naszych preferencji?

Czy dbamy o to, aby w naszych środowiskach zauważalna była przynależność do Kościoła Powszechnego (catholicos znaczy powszechny)?

Czy, kiedy spotykamy kapłana spoza naszego środowiska, reagujemy z minimum kultury osobistej, chętnie wypowiadając chrześcijańskie pozdrowienie: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”?

Czy nie tracimy czasu na intrygi i nieuzasadnione podejrzenia?

Czy staramy się dobrze wypełniać obowiązki stanu – rodzinne, zawodowe, inne?

Czy mamy w sobie i czy rozwijamy w sobie pasję dobroci – pasję czynienia dobra bliźnim?

Św. Piotr pisze:

„Wszyscy zaś wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili” (1 P 5, 5-7).

A św. Paweł:

„W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy. A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze” (Ga 6, 9-10).

Pan Bóg jest dobry! Ileż nam Pan Bóg daje codziennie możliwości czynienia dobra! Czyńmy dobro – chętnie, gorliwie, pokornie.

 

Pan Jezus za chwilę będzie tu, na ołtarzu, odnawiał tajemnicę Swojej zbawczej Ofiary Krzyża. Stabat autem iuxta crucem Iesu mater eius – „A obok krzyża Jezusowego stała Matka Jego” (J 19, 25). Stajemy dzisiaj przy Krzyżu naszego Pana Jezusa Chrystusa, razem z Maryją. I za chwilę będziemy przyjmować naszego Pana Jezusa Chrystusa do serc naszych – z pokorą, czcią, miłością, szacunkiem, delikatnością. Każdy z nas, klękających tu, przy balaskach, z pokorą, usłyszy słowa kapłana: Corpus Domini nostri Iesu Christi custodiat animam tuam in vitam aeternam – „Ciało Pana naszego Jezusa Chrystusa niech strzeże duszy twojej na życie wieczne”.

Pan przychodzi! Dominus est!

 

Mówi Pan Jezus: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” (Mt 11, 29).

Cichości i pokory serca najlepiej nauczyła się od Pana Jezusa Matka Boża. Tę pokorę wyraża Matka Boża przez wytrwałą pokorną modlitwę, czystość serca oraz dobroć i miłość bliźniego – pokorną służbę.

Naśladujmy pokorę Matki Bożej przez wytrwałą pokorną modlitwę, czystość serca oraz dobroć i miłość bliźniego – pokorną służbę.

W ten sposób przyczynimy się do ocalenia w Kościele skarbów Tradycji! W czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła, Pan Jezus nie zaprzestał swojej troski o Kościół! Pouczeni nauką historii Kościoła konstatujemy, że Pan Jezus podtrzymywał i odnawiał swój Kościół między innymi posyłając Świętych, wielkich Świętych, którzy wiernie głosili Słowo Prawdy, Słowo Bożego Objawienia zawartego w Piśmie Świętym i Tradycji. I dzisiaj możemy spodziewać się, że Pan Jezus dla podtrzymania i odnowy Kościoła pośle nowych świętych – i nas (!) – abyśmy wiernie, słowem i życiem, głosili Słowo Prawdy, słowo Bożego Objawienia zawartego w Piśmie Świętym i Tradycji.

Prawda i łaska: fundamenty Kościoła!

Pola pokornej służby Bogu i ludziom są przestronne i otwarte!

W Królestwie Bożym problemu bezrobocia nie ma!

Zagrzewa nas serdecznie św. Paweł: „Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu” (1 Kor 15, 58)!

 

Skłaniamy się przed naszą Matką, Wspomożycielką, Królową i pozdrawiamy Ją serdecznymi słowy:

 

Ave, maris stella,AUDIO

Dei Mater alma,

Atque semper Virgo

Felix coeli porta.

 

Sumens illud Ave

Gabriélis ore,

Funda nos in pace,

Mutans Hevae nomen.

 

Solve vincla reis,

Profer lumen caecis,

Mala nostra pelle,

Bona cuncta posce,

 

Monstra te esse Matrem,

Sumat per te preces,

Qui pro nobis natus,

Tulit esse tuus,

 

Virgo singuláris,

Inter omnes mitis,

Nos culpis solútos,

Mites fac et castos.

 

Vitam praesta puram

Iter para tutum,

Ut vidéntes Iesum,

Semper collaetémur.

 

Sit laus Deo Patri,

Summo Christo decus

Spiritui Sancto,

Tribus honor unus.

 

Amen.

  

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

.