Św. Andrzej Bobola, kapłan rzymskokatolicki, męczennik, oddał życie za wierność Chrystusowi i Kościołowi Katolickiemu – jedynemu prawdziwemu Kościołowi. Prawdziwemu, bo założonemu przez samego Jezusa Chrystusa. Takiego ma Polska Patrona. Zobowiązujący Patron!

   Pan Jezus, zakładając Kościół, powiedział do Piotra:

   „Et ego dico tibi: Tu es Petrus, et super hanc petram aedificabo Ecclesiam meam; et portae inferi non praevalebunt adversus eam. Tibi dabo claves regni caelorum; et quodcumque ligaveris super terram, erit ligatum in caelis, et quodcumque solveris super terram, erit solutum in caelis”.

   „Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16, 18-19).

   W czasach pomieszania powszechnego światłem jest Słowo Boże i Tradycja. W czasach rozpowszechniania obrzędów tolerancyjnych światłem jest Słowo Boże i Tradycja. Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów. Po Soborze Watykańskim II „ani jedna jota, ani jedna kreska” nie zmieniła się w Słowie Bożym (Mt 5, 18) – „iota unum aut unus apex”!

   Pan Bóg nakazuje:

   „Nolite iugum ducere cum infidelibus! Quae enim participatio iustitiae cum iniquitate? Aut quae societas luci ad tenebras? Quae autem conventio Christi cum Beliar, aut quae pars fideli cum infideli? Qui autem consensus templo Dei cum idolis?”.

   „Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami?” (2 Kor 6, 14-16).

   Problem mącenia doktrynalnego miał miejsce dwa tysiące lat temu. Apostołowie pisali:

   „Quoniam audivimus quia quidam ex nobis, quibus non mandavimus, exeuntes turbaverunt vos verbis evertentes animas vestras”.

   „Ponieważ dowiedzieliśmy się, że niektórzy bez naszego upoważnienia wyszli od nas i zaniepokoili was naukami, siejąc zamęt w waszych duszach” (Dz 15, 24).

   Wiernym Słowu Bożemu i Tradycji, marginalizowanym, a także zaniepokojonym, zdezorientowanym, gubiącym się, słabnącym w wichurze relatywizmu powszechnego, szukającym Prawdy, św. Paweł serdecznie i klarownie nakazuje:

   „Itaque, fratres, state et tenete traditiones, quas didicistis sive per sermonem sive per epistulam nostram. Ipse autem Dominus noster Iesus Christus et Deus Pater noster, qui dilexit nos et dedit consolationem aeternam et spem bonam in gratia, consoletur corda vestra et confirmet in omni opere et sermone bono”.

   „Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. Sam zaś Pan nasz Jezus Chrystus i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam nie kończącego się pocieszenia i dobrej nadziei, niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi we wszelkim czynie i dobrej mowie!” (2 Tes 2, 15-17).

   W czasach pomieszania powszechnego światłem jest Słowo Boże i Tradycja. W czasach rozpowszechniania obrzędów tolerancyjnych światłem jest Słowo Boże i Tradycja. Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów. Po Soborze Watykańskim II „ani jedna jota, ani jedna kreska” nie zmieniła się w Słowie Bożym (Mt 5, 18) – „iota unum aut unus apex”!

   Twarde realia i niezawodna perspektywa nadziei ostatecznej są takie – Pan Jezus mówi do swoich:

   „Et eritis odio omnibus propter nomen meum; qui autem perseveraverit in finem, hic salvus erit”.

   „Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10, 22).