Tags

, , , ,

W każdych okolicznościach zachowajmy rozumny postulat katolicki: distínguere – rozróżniać, odróżniać, wyodrębniać. W aktualnych okolicznościach mamy idealną okazję do tego, aby z cierpliwością – i niczego nie ujmując ścisłości merytorycznej – dać duszom (i sobie!) zdrowy pokarm prawdy. Wymogi uczciwej metodologii.
Jest katolicka Msza Święta w rycie rzymskim i jest Novus Ordo Missae – msza zreformowana. Pierwsza jest kultem katolickim, nieskazitelnym, czcigodnym, odwiecznym, doskonałym – godnym Boga. Druga jest kultem umniejszonym i zaledwie kilkudziesięcioletnim.
Jeśli mówimy czy słyszmy o Mszy Świętej, zaraz pytajmy: O której Mszy mowa?
Zdarzają się ostatnio ogólne mowy typu: „Ogranicza się dostęp do Mszy”, bądź: „Ogranicza się dostęp do Mszy. Na razie zostawmy kwestię, o jaką Mszę chodzi”.
„Na razie zostawmy”? Wielki błąd! Czyż – obiektywnie rzecz ujmując – nie jest to zdrada i relatywizacja naszych starań o przywrócenie nieskazitelnego odwiecznego katolickiego kultu?
Ubolewania godne jest, że takie sformułowania słychać także od ludzi, którzy mają swoją cząstkę w przywracaniu katolickiego kultu. Oby nam przyszłe pokolenia nie zarzuciły, że nie udźwignęliśmy aktualnej sytuacji!
Niech będzie piszącemu wybaczony kolokwializm – przez „pakowanie do jednego worka” kultu katolickiego i kultu zreformowanego nie pomagamy duszom dorastać do katolickiego rzeczy widzenia w aktualnej sytuacji zamętu powszechnego. Przez „pakowanie do jednego worka” kultu katolickiego i kultu zreformowanego nie przysłużymy się sprawie Bożej.

Pisał poeta:

Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały (…).
Nie trzeba stylu nastrajać ulicznie,
Ni ewangelji brać przez rękawiczkę.

(C. K. Norwid)

„Na razie zostawmy”? Nigdy nie zostawiajmy kwestii, o którą Mszę chodzi.
Za każdym razem, gdy ktoś mówi o Mszy Świętej, nie bójmy się pytać od razu: O której Mszy mowa?
Za każdym razem pytajmy.
Za każdym razem.


treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 actualia.blog