Tagi

, , , , , , ,

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

„O mój ty [ludu] wymłócony
i wytłuczony na klepisku!” (Iz 21, 10).

W Krakowie 9 czerwca 1979 roku padły słowa: „Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu: nie. Człowiek może powiedzieć Chrystusowi: nie. Ale — pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego «wolno»? Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu i bliźnim, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć «nie» temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło”.
W roku 1966 świętowaliśmy millenium – tysiąclecie Chrztu Polski. Wkrótce potem wyrugowano z polskiej ziemi najdrogocenniejszy Skarb, który przez tysiąc lat rozświetlał polską ziemię, polskie dzieje, polskie umysły i serca: Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim. „Pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego «wolno»?”. Jaki argument za jej doskonałym wyrugowaniem, „jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu i bliźnim, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć «nie» temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło”.
Zestawiamy przedłożone okoliczności. Pytamy o konsekwencję – pytamy o spójność słów i czynów. Z perspektywy historycznej już można powiedzieć – koincydencja nieszczęśliwie tragiczna. Polsko!


treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus
 YouTube