Tagi

, , ,

W ramach roztropności katolickiej należy zwrócić uwagę na zjawisko deprecjonowania Tradycji na bazie takich czy innych mało budujących epizodów, które w środowiskach tzw. „tradycjonalistycznych” zdarzyć się tu i ówdzie mogą. Mądrość nam podpowie, aby nie opierać się na epizodach i personaliach, lecz poznanie swoje osadzić na istocie rzeczy. Postulat obiektywności i tutaj okaże się cenny.
Źródłami Objawienia są Pismo Święte i Tradycja – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18).
O Piśmie Świętym mówi się wiele, o Tradycji – mniej. W niejednej głowie horyzont argumentacyjny nie sięga Tradycji. A przecież Św. Pius X naucza jasno w Katechizmie: „Tradycji winniśmy przypisywać takie samo znaczenie jak objawionemu słowu Bożemu, które jest zawarte w Piśmie Świętym”.
Rewindykacja Tradycji jest zatem jak najbardziej uprawniona. Jest katolickim obowiązkiem!
Są różne sytuacje i jest różne rzeczy postrzeganie. W środowiskach, które expressis verbis odwołują się do Tradycji różne sytuacje bywają. Byłoby jednak niewłaściwe, gdybyśmy postrzegali Tradycję przez pryzmat takich czy innych niewłaściwości i braków ludzkich, które w tychże środowiskach mają miejsce.
Metodologicznie uczciwe i poprawne jest: poznawać Tradycję in se, tak jak ją Kościół Katolicki przez wieki przekazywał, rozumiał i interpretował. Chodzi przecież o integralne rozumienie wiary katolickiej.

treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus