„Biada prawodawcom ustaw bezbożnych
i tym, co ustanowili przepisy krzywdzące” (Iz 10, 1).

W każdych warunkach katolik może i powinien zachowywać wymogi moralne wynikające z wiary, czyniąc dobro i unikając zła. Jednakowoż, całokształt urządzeń legislacyjno-społecznych może sprzyjać realizacji dobra, bądź tę realizację utrudniać.
Pius XII w Przemówieniu radiowym z 1.06.1941 naucza: „Od formy nadanej społeczności, zgodnej lub nie z prawami Bożymi, zależy i wciska się w dusze także dobro lub zło, to znaczy, czy ludzie, którzy wszyscy są powołani do tego, aby być ożywieni łaską Chrystusową, w codziennych okolicznościach tego życia oddychają zdrowym i ożywczym tchnieniem prawdy i cnoty moralnej, czy też chorobliwym, a często i śmiertelnym bakcylem błędu i zepsucia”.

Z Biblioteki ’58→: całe Przemówienie Piusa XII→