Nie traktuje się tutaj o kwestiach w aspekcie ludzkich intencji i przewinień, lecz mówi się o procesach, zjawiskach, faktach i – konstruktywnie – o postulatach. Kryterium odniesienia są szlachetne wymogi rzymskokatolickiej i polskiej kultury.

W ostatnich kilkudziesięciu latach, w ostatnich kilkunastu latach, w ostatnich kilku latach…

Coraz częściej w polskich parafiach, kościołach, kaplicach, zakonach, wspólnotach ujmuje się czci Panu Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie. W odniesieniu do największej świętości, w miejsce katolickiej odwiecznej subtelności, pokory, porządku i piękna, wkracza tu i ówdzie prostactwo i uzurpacja, bezczelność i zuchwałość, profanacja i świętokradztwo. Kto się tym przejmuje?
Jest problem bezceremonialnego (niekiedy bezmyślnego) obalania stosownych granic między tym, co może być powiedziane w kontekście prywatnym, czy w pewnym tylko gronie, a tym, co można upublicznić. Zagadnienie szerokie.
Coraz częściej, zwłaszcza w sferze internetu, poruszając m.in. kwestię bluźnierstwa, profanacji czy ludzkiej płciowości, stosuje się przerażającą dosłowność (graficzne bądź werbalne cytowanie diabła?). Jakieś bariery w rozumie niejednej osoby zostały obalone. Powiedzmy wprost: Bariery przyzwoitości w rozumie niejednej osoby zostały obalone. Bezwstyd. Nieskromność. Nieczystość! Mądre miny i koturnowe „dorosłe” (domorosłe!) argumentacje potwierdzają żenujące braki moralne nagłaśniaczy zła w jego dosłowności niestosownej. Można je nadrobić, przezwyciężyć. Oczywiście. Należy!
Coraz częściej w Polsce ludzie płci obojga i wieku różnego do księdza w sutannie czy koloratce mówią „Proszę pana”. Fakty.
Coraz częściej w korespondencji adresata tytułuje się małą literą. Czy nie uczy się już zasad kultury piśmienniczej i sztuki korespondencji na poziomie szkoły podstawowej?

Wzorzec katolicki, polski? Piękne przejawy kultury?

Wobec Najświętszego Sakramentu rzymski katolik zachowuje najwyższy szacunek, pokorę, miłość, subtelność i delikatność. Dotyczy to sfery wewnętrznej oraz zewnętrznych wyrazów – gestów, obrzędów, zachowania się. Wybornym przejawem kultury jest postawa klęcząca oraz stosowne zachowanie się w kościele jako miejscu modlitwy. O niebezpiecznym procederze mającym miejsce w tych czy innych środowiskach, mianowicie o przyjmowaniu (czasem wymuszanym przez okoliczności różne…) Komunii Świętej w stanie grzechu ciężkiego, nawet nie chcemy mówić. Musimy!
Rzymski katolik zachowuje stosowne granice między tym, co może być powiedziane w kontekście prywatnym, a tym co można upublicznić. Jest zakres tematów, które wymagają dyskrecji i zakres tematów, które mogą być udostępnione szerszemu gronu. Rodzice rozmawiają z dziećmi o wielu sprawach. Jest jednak zakres tematów, które omawiają tylko w swoim gronie. Kościół ściśle chroni sferę sakramentu pokuty, obwarowując ją najsurowszymi sankcjami za złamanie nienaruszalnej tajemnicy spowiedzi. Przepiękna delikatność Kościoła, chroniącego dyskrecję forum internum! Cnota dyskrecji istnieje!
Przedstawiając trudne kwestie moralne, dotyczące na przykład sfery bluźnierstwa, profanacji bądź ludzkiej płciowości, rzymski katolik stosuje roztropne środki wyrazu (terminologia, stylistyka, obraz itp.), aby zapobiec zgorszeniu i aby przez zastosowany sposób przekazu nie stać się pasem transmisyjnym rozsiewającym zło. Rzymski katolik nie cytuje diabła! Nie pomijając wagi i powagi poruszanych kwestii, potrafi kierować się subtelnością i roztropnością właściwą dyskursowi katolickiemu.
Spotykając biskupa, kapłana, osobę zakonną, rzymski katolik pozdrawia Pana Jezusa słowami: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”.
W rozmowie tytułuje odpowiednio: „Proszę Księdza Biskupa” lub „Ekscelencjo”, „Proszę Księdza”, „Proszę Siostry”. Będzie także wyrazem kultury uwzględnienie piastowanego urzędu, stopnia bądź tytułu naukowego: „Proszę Księdza Dziekana”, „Proszę Księdza Proboszcza”, „Proszę Księdza Profesora” itp..
W treści korespondencji, przy bezpośrednim zwracaniu się do adresata, wyraża wobec niego szacunek, zawsze tytułując go dużą literą oraz nie stosując skrótów, np.: „Panie Profesorze”, „Proszę Księdza”, „Proszę Siostry”, „Szanowna Pani” itp.. Ortografia grzecznościowa.

Szczegóły rzymskokatolickiej i polskiej kultury. Tylko niektóre. Możliwe do realizacji.

Będzie wyrazem wiary oraz miłości do Pana Boga i do ludzi zachowanie zasad kultury, które przez wieki owocowały pięknem katolickiej polskiej duszy, rodziny, Kościoła.
Proces destrukcji kultury w ostatnich latach przyspiesza. Bezwstyd przyspiesza. Uważajmy!
Kultura rzymskokatolicka to kultura skromności. Wielu z nas otrzymało od rodziców, od wierzących po katolicku duszpasterzy i od uczciwych nauczycieli dobre wzorce. Co przekażemy następnym pokoleniom?