Kościół – z Bożego nakazu – jest odpowiedzialny za zbawienie wszystkich narodów i wszystkich ludzi.
Każdy z nas jest odpowiedzialny za zbawienie bliźnich.
Pan Jezus przed swoim wniebowstąpieniem mówi, więcej – poleca i nakazuje:
„Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 18-20).
„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 15-16).

Jedyna wiara dająca zbawienie duszy to wiara katolicka. „Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu” (Hbr 11, 6). Stąd Słowo Boże przestrzega z troską: „Uważajcie, bracia, aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary, której skutkiem jest odstąpienie od Boga żywego” (Hbr 3, 12).
Aby być zbawionym, konieczna jest pokorna wiara w Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji.
W każdym czasie i w każdym miejscu konieczna jest pokorna wiara w Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji.
W czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła, konieczna jest pokorna wiara w Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji.

Do tej wiary – jedynej wiary dającej zbawienie duszy – mamy przyprowadzać naszych bliźnich, wszystkich!
Pan Bóg nakazuje nam nawracać naszych bliźnich błądzących. Jest to nakaz klarowny i jednoznaczny, przejrzysty i wiążący.
Czytamy: „I nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności, a raczej piętnując, nawracajcie tamtych! O tym bowiem, co u nich się dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Dlatego się mówi:
Zbudź się, o śpiący,
i powstań z martwych,
a zajaśnieje ci Chrystus” (Ef 5, 11-14).
„Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy” (Jk 5, 19-20).

Tak Kościół przez wieki nauczał i tak Kościół przez wieki czynił, wypełniając Boży nakaz nawracania. Tak czyniły przez wieki zakony i rzesze misjonarzy, świętych, apologetów, nauczycieli wiary, pasterzy.
Nawracamy i doprowadzamy do wiary naszych bliźnich przede wszystkim własnym przykładem, modlitwą i wiernym przekazywaniem Objawienia Bożego zawartego w Piśmie Świętym i Tradycji. Fides ex auditu! Tak Pan Bóg mówi: „Wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10, 17).
Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów. Veritas Domini manet in aeternum! Tak jak od wieków, tak i dzisiaj Pan Bóg wzywa nas do nawracania naszych bliźnich, w trosce o ich wieczne zbawienie. Tu nie ma żartów. Odpowiedzialność przed Bogiem wielka. I zaszczyt niepomierny – współpracować z samym Bogiem w nawracaniu ludzi!

Pisze św. Jan: „Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).
Nie próżnujmy!