Hoc facite in meam commemorationem.
„To czyńcie na moją pamiątkę!” (Łk 22, 19)

De Eucharistia numquam satis.
O Eucharystii nigdy dosyć.

Świętowaliśmy Corpus Domini i Oktawę. Okoliczność to sprzyjająca, aby podjąć refleksję o Najświętszym Sakramencie. Ale też i zawsze jest czas stosowny, aby mówić o największym i najświętszym darze, jakim jest Najświętszy Sakrament – Sanctissimum Sacramentum.

Źródłem niewłaściwości, deformacji, profanacji, uzurpacji jest osłabienie lub utrata wiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, bądź wrogość wobec Pana Jezusa.

Nikogo z nas Pan Bóg nie zwolnił z zaszczytnego obowiązku obrony wiary. W czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła, mamy dwa naglące zadania do spełnienia: zaszczytny obowiązek obrony krystalicznego – niezmienionego i niezmienialnego – depozytu wiary (depositum fidei) w całej jego integralności oraz obronę najdoskonalszego aktu kultu, jakim Msza Święta Wszechczasów (tzw. trydencka). To są zadania piękne, szlachetne, wybornie katolickie – strategiczne, naglące i powiązane ze sobą nierozerwalnie. Kontynuujemy to, co Kościół, pouczony Bożym Objawieniem, nieomylnie czynił i czego nauczał przez wieki. Nic ponadto.

O tych dwóch zadaniach strategicznych pisałem nieco więcej TUTAJ→.

– – –

Fragment wypowiedzi Biskupa Athanasiusa Schneidera, który odprawia „starą Mszę”, to kolejny dobry akcent skłaniający nas do uklęknięcia z najwyższą czcią i szacunkiem przed Najświętszym Sakramentem:

– – –

Krosno rusza! Kolejne miejsce, gdzie będzie celebrowana
Msza Święta Wszechczasów→

I w Gdańsku→

I dzieci się garną→

– – –

! Ten załącznik w formacie PDF będzie nam przydatny w naszych staraniach, o których mowa powyżej (druk obustronny zmieścimy na jednej kartce formatu A4) – kliknijmy:

Ofiarować Panu Bogu to, co lepsze – najdoskonalsze!PDF

Jeśli ktoś nie posiada programu do odczytu plików PDF,
może go pobrać stąd:

PDF ikonka

– – –

A tu znajdziemy DOSSIER→, które także będzie nam przydatne.

Trzeba dodać z naciskiem, że obrona Mszy Świętej Wszechczasów jest osadzona w nurcie obrony wiary katolickiej w całej jej integralności. Tradycyjną łacińską Mszę Świętą Sobór Trydencki uznał za nieskazitelny wyraz katolickiej prawdy. Nie chodzi tu zatem o motywacje czysto rytualne, estetyzujące, archaizujące czy modniarskie. Mszy Świętej Wszechczasów bronimy z pobudek wiary. Co więcej: obrona Mszy Świętej Wszechczasów to obrona elementarnego wyrazu wiary. Lex credendilex orandi.
Wyartykułujmy to klarownie: Msza Święta Wszechczasów doskonale oddaje prawdę o ofiarniczym charakterze Mszy. Msza Święta jest Ofiarą, jest uobecnieniem – ciągłym wznawianiem – Ofiary, którą Pan Jezus złożył na Krzyżu, na Golgocie, dla naszego zbawienia.

– – –

Ważne ogłoszenie:
Pilnie potrzebne jest lekarstwo przeciw alergii na Tradycję.

– – –

A czy można sobie obejrzeć ten film?
Nasza poetka pisała:
„Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie…”.
Film „Katolicy. Bajka”. Jeśli bajka, to jednak nie dla dzieci. Ten film zaszkodzić nam nie powinien. Porusza pewne wątki, które (choć niektóre mogą wydać się szokujące) mogą nas wzmocnić w zaszczytnym obowiązku rzymskiego katolika, jakim jest obrona katolickiej wiary oraz obrona najdoskonalszego aktu kultu, jakim jest Msza Święta Wszechczasów. Film można także odczytać jako przestrogę przed przejawami destrukcji Tradycji. Porusza subtelny problem relacji między posłuszeństwem a powinnością obrony Tradycji, obrony wiary. Film może kogoś obudzić do myślenia w kategoriach prawdy i dostrzeżenia, że i nie w bajce nie wszystko jest „w najlepszym porządku”… Pesymistyczne zakończenie można odczytać jako poważne przynaglenie do troski o wiarę. W każdym powołaniu trzeba się troszczyć o wytrwanie w wierze. „Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi wierzyć, że Bóg jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają” (Hbr 11, 6).
Krótka recenzja może okazać się pożyteczna.
„Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie”…