…sed verbum Dei non est alligatum!
„…ale słowo Boże nie uległo skrępowaniu” (2 Tm 2, 9).

Czasy pomieszania powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła. Sytuacja jest coraz poważniejsza. Co więc ma czynić rzymski katolik? Odpowiedź daje nam św. Atanazy: Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut teneat catholicam fidem – „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary” (Wyznanie wiary).

W dniach 24 maja 2014 w Warszawie i 31 maja 2014 w Częstochowie miał miejsce II Kongres „Dla społecznego panowania Chrystusa Króla”. Doktrynalną katolicką podstawą wieloaspektowego dyskursu była encyklika prawowitego papieża Piusa XI Quas primas. Nawiązano także do doniosłego wydarzenia – Kongresu Chrystusa Króla→, jaki miał miejsce w Poznaniu w 1937 roku.

31 maja 2014 ks. Leopold Powierża CSMA wygłosił w Częstochowie wykład Społeczne panowanie Chrystusa Króla w kontekście aktualnej sytuacji Kościoła:

 

Prelegent zaledwie dotknął kwestii istotnych, które rzymski katolik rozumie i dostrzega ich wagę. To się tak czasem mówi: ciężar gatunkowy. Elementy poważnej diagnozy są cenną pomocą w zachowaniu wierności Bożemu Objawieniu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji oraz w zachowaniu wierności katolickim szlachetnym zwyczajom. To jest wierność Duchowi Świętemu.

Nie przegapmy tego wykładu! Jednorazowe wysłuchanie – za mało. Nie ma tu słów i zdań zbędnych. Są słowa i zdania znaczące. Apelują do rozumu i do serca. A perspektywa jest rzymskokatolicka i polska.

Na marginesie – refleksja trzeźwa: Prawda zostaje dopuszczona do głosu niekoniecznie przez głośne nazwiska, przemawiające z wysokości urzędu, stopni i tytułów. Prawda zostaje dopuszczona do głosu niekoniecznie przez głośne nazwiska, o których słychać w tych czy innych mediach. Prawda zostaje dopuszczona do głosu niekoniecznie przez nazwiska, którym przyprawiono nimb popularności. Sapienti sat.

Św. Bonifacy, biskup i męczennik pisał do katolickich duszpasterzy:

„Prawda może się utrudzić, ale nigdy ulec ani okłamać (…).
Stańmy do walki aż do nadejścia dnia Pana, albowiem «przyszły na nas dni utrapienia i ucisku». Jeśli tak się Bogu spodoba, oddajmy życie za święte prawa naszych ojców, abyśmy zasłużyli na wieczne z nimi dziedzictwo.
Nie bądźmy jako nieme psy, nie bądźmy milczącymi gapiami, najemnikami uciekającymi przed wilkiem, ale pasterzami troskliwymi, czuwającymi nad owczarnią Chrystusa. Dopóki Bóg udziela nam siły, głośmy całą prawdę Bożą wielkim i małym, bogatym i ubogim, ludziom wszelkiego stanu i wieku, w porę i nie w porę. Tak właśnie polecił czynić święty Grzegorz w swej księdze Reguły pasterskiej” (św. Bonifacy, List 78).

Okolice Prawdy i szczerości. W tych oto okolicach rodzi się powaga urzędu w Kościele i pożytek rzymskich katolików.