okladkaUniżenie

 

    Na rynku księgarskim ukazała się nowa książka:

 

   Ks. Jacek Bałemba SDB, Uniżenie przed Chrystusem fundamentalnym wyrazem uznania Jego królewskości, seria W blasku Tradycji 1, Wydawnictwo św. Tomasza z Akwinu, Warszawa 2014, ss. 48, ISBN 978-83-86535-63-7

 

   Opracowanie nawiązuje do kultu Chrystusa Króla i podkreśla postawę uniżenia jako niezbędny i podstawowy wyraz uznania królewskiego Majestatu Chrystusa. Jako istota cielesno-duchowa katolik nie może zaniedbać zewnętrznych gestów, które są równie ważne, jak wewnętrzne usposobienia serca. Wątek tym ważniejszy, że dzisiaj często banalizowany i marginalizowany przez niektóre wpływowe środowiska. W tym kontekście ukazuje się jasno sens takich gestów, jak pokłon i klękanie.

   Fragment tekstu będzie doskonałym wprowadzeniem i zachętą do lektury:

 

   Ks. Robert Mäder w swoich rozważaniach antyliberalnych Jestem katolikiem! pisał:

   „«Dam ci wszystkie królestwa i ich bogactwa, jeśli upadłszy, uczynisz mi pokłon. Daję wszystko. W zamian żądam tylko pokłonu». Ale właśnie ten pokłon jest dla Chrystusa główną rzeczą. Właśnie o ten pokłon chodzi we wszystkich walkach ducha w dziejach świata. Czy zgiąć kolana przed Bogiem, czy przed Lucyferem i światem? Chrystianizm jest religią zginającą kolana i uniżającą się przed Bogiem. Pogaństwo – i stare, i nowe – jest religią pokłonów i uniżania się przed stworzeniem, przed boginią – światowością i jej oblubieńcem, szatanem. Albo jedno, albo drugie. Albo służba Boża, albo bałwochwalstwo!

   Dziś dzieje się tak samo. Nikt przecież nie wierzy, aby usunięto bałwochwalstwo przez zniszczenie starych bożków. Bogi znikły, bałwochwalstwo pozostało. Bałwochwalstwo w postaci czci liberalnej dla państwa. Bałwochwalstwo w kapitalistycznej czci złotego cielca. Bałwochwalstwo jako komunistyczno-socjalistyczna religia przyszłego raju. Bałwochwalstwo jako ślepa wiara w wiedzę. Bałwochwalstwo – niewolnictwa mody. Bałwochwalstwo – kult bogini, bogini Wenus, kult ciała. A zatem albo służba Boża, albo bałwochwalstwo! Jeżeli ma się wybierać między tymi dwiema służbami, to nie może być wątpliwości, która więcej odpowiada godności ludzkiej. Prawdziwie wolni ludzie zginają kolana przed Jednym i mówią z Chrystusem: Idź precz, szatanie! Albowiem napisane jest: «Panu Bogu twemu kłaniać się będziesz i Jemu samemu służyć!»” (Ks. R. Mäder, Jestem katolikiem!, Te Deum, Warszawa 2000, s. 57-58).

   Postawa klęcząca umieszcza się zatem w samym centrum duchowego zmagania duszy ludzkiej, ludzkich decyzji i ludzkiego wyboru za Bogiem, przeciw siłom ciemności. Zgiąć kolana przed Chrystusem oznacza uznać jego królewską godność, majestat, dobroć i potęgę (Ks. J. Bałemba SDB, Uniżenie przed Chrystusem fundamentalnym wyrazem uznania Jego królewskości, s. 27-28).

 

Informacje o książce i sposobach jej zamówienia znajdziemy

 

TUTAJ →